Pierwszy śnieg
Siedzę sobie w domku z Przemikiem, Zosia śpi, za oknem pada śnieg.
Błogosławię dzień, w którym zdecydowałam nie wracać do pracy zaraz po macierzyńskim. Jak sobie pomyślę, że miałabym odśnieżać samochód o 7 rano! Brrr....
W domu atmosfera niemal świąteczna, aż mam ochotę ubrać choinkę! Przemik stwierdził że nie będzie się dzisiaj mył :P
Cóż, każdy pojmuje święta na swój sposób ;)
Błogosławię dzień, w którym zdecydowałam nie wracać do pracy zaraz po macierzyńskim. Jak sobie pomyślę, że miałabym odśnieżać samochód o 7 rano! Brrr....
W domu atmosfera niemal świąteczna, aż mam ochotę ubrać choinkę! Przemik stwierdził że nie będzie się dzisiaj mył :P
Cóż, każdy pojmuje święta na swój sposób ;)